Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lutego 2014

Craft Wawa - cóż za mile spędzony dzień

W poprzednią sobotę miałam przyjemność być na Craft Wawa. Atmosfera tego spotkania była świetna, naoglądałam się i namacałam mnóstwa skrapkowych cudności. Oczywiście bez zakupów się nie obeszło... Spotkałam "na żywo" wiele twórczych osóbek znanych tylko z sieci, miałam też okazję zobaczyć na własne oczy ich prace. Zamieniłam kilka słów z Agatą właścicielką "Agaterii" (poznałyśmy się na początku naszej przygody z papierem), a dzięki niej miałam odwagę porozmawiać z Hogatą. Bardzo lubię zaglądać na jej bloga, a tu nie tylko z bliska oglądałam jej kartki, ale i zapytałam o szczegóły ich wykonania :) Fuksem załapałam się na pokazy mejki&tejki, czyli JaMajkowo - Wiosankowe. Miałam okazję zrobić taga z najnowszej kolekcji papierów LemonCraft "Tylko mnie kochaj" - pięknej i romantycznej, a dodatkowym bonusem była rozmowa z przemiłą Wiosanką.


(dziewczyny śmiały się, że mój tag "na bogato" warstwowy - a ja tłumaczyłam to efektem warsztatów z Enczą :D )

(i znów okazja do wykorzystania gesso :)

Chyba mnogość wrażeń sprawiła, że nie wyjęłam nawet aparatu, ale znalazłam się na kilku fotkach u Wiosanki i Karoliny Cz. Mam nadzieję,że nie będą miały nic przeciwko ich pożyczeniu





czwartek, 24 października 2013

Świąteczne kartkowanie

Ostatnia sobota upłynęła mi w przemiłym towarzystwie na warsztatach prowadzonych przez Enczę. Spotkałyśmy się w Kawiarni "Przepis", by wykonać kartki świąteczne. Encza przygotowała dla nas - kursantek piękne pakuneczki, które wyglądały niczym prezenty znalezione pod choinką i zestaw papierów o dziwo wcale nie świątecznych... I muszę Wam powiedzieć, że dzięki Ani przekonałam się, że kartki na święta można można zrobić bez typowych papierów świątecznych. A efekty możecie zobaczyć niżej



Dzięki warsztatom miałam możliwość wypróbować mgiełki (teraz na pewno skuszę się na jakieś przy następnych zakupach skrapkowych ;), a efekt widać na tej pięknej wycinance


(fotka pożyczona od Enczy)


Nasze twórcze działania upływały nie tylko w świetnej atmosferze, ale i w pięknym, klimatycznym otoczeniu. A ponieważ mój aparat leżał początkowo zapomniany w torebce (z wrażenia chyba), poniższe fotki pożyczyłam od Enczy



Zebrałam się na odwagę i poprosiłam przemiłą Enczę o wspólne zdjęcie na pamiątkę

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...